Koniec z aliexpress

aliexpress

Znudziło mi się kupowanie na aliexpress.
Myślę, że kupiłam już tam wszystko co mogłam i wystarczy.
Utwierdziłam się w swojej decyzji kiedy kilka dni temu zobaczyłam na jednej z grup o aliexpress recenzję kremów do rąk w uroczych opakowaniach. ❤ I głęboko zaczęłam się zastanawiać czy może ich nie zamówić… Jednak mam jakąś wewnętrzną blokadę przed zamawianiem kosmetyków z Chin, no dobra, Andrea to wyjątek potwierdzający regułę. 😛 Jakoś przemawia do mnie argumentacja o tym, że rynek kosmetyczny w Chinach nie jest specjalnie regulowany i pchają tam co chcą (tak, wiem, moje zaparzacze i inne gadżety do kuchni też mogą spowodować, że będę świeciła w ciemności, taki trochę brak logiki).
Wtedy zaczęłam się zastanawiam czy to moje zamawianie z aliexpress nie zaszło za daleko, skoro mam chęć złamać coś co sobie obiecałam już dobry czas temu – czyli niezamawianie kosmetyków z aliexpress.

 

 

A TU NAGLE w oko wpadł mi komentarz, że tak naprawdę jest to koreańska firma TONY MOLY i można kupić oryginał prosto z Korei na Ebay-u.
Więc nie byłabym sobą gdybym nie sprawdziła, a że już wcześniej słyszałam (i czytałam) dużo dobrego o koreańskich kosmetykach wymęczyłam autorkę komentarza, dostałam listę sprawdzonych przez nią sprzedawców (dodatkowo jeszcze posiłkowałam się googlami).
W związku z czym przeczuwam, że na koreańskie kosmetyki wydam fortunę stąd moja decyzja o zawieszeniu zakupów na aliexpress…
Zawsze lubiłam „egzotyczne” kosmetyki. Może nawet nie chodzi o sam egzotyki, ale idąc do Rossmana czy innej drogerii wypatrywałam nowości, kosmetyków nieznanych firm, które mogłabym sprawdzić i przetestować. Może wynika to z tego, że większość szumnie polecanych kosmetyków nigdy nie zrobiły mi czegoś dobrego (ale złego też nie).
Tutaj z tymi koreańskimi jednak posiłkuję się opiniami z internetu, bo chwilowo czuję się w tym temacie jak dziecko we mgle. 😉

Na pierwszy rzut zamówiłam:
Krem do rąk bananowy w bananie TONY MOLY 6.56$
http://ebay.to/1XNvFot

Screenshot_4

Krem do rąk brzoskwiniowy w brzoskwini TONY MOLY 4.88$
http://ebay.to/1ZG8KbZ

Screenshot_3

Zestaw 11 maseczek do twarzy w fikuśnych opakowaniach TONY MOLY 13.66$
http://ebay.to/1rhVcaA

Screenshot_5
Krem ze ślimaka All in one Mizone 16.1$
http://ebay.to/1YgYasU

Screenshot_6

 

Co do kremu ze ślimaka, jakiś czas temu zamówiłam sobie „biedniejszą” wersję (bo tylko 74% filtratu ze ślimaka, a ten ma aż 92% filtratu) tego kremu na polskiej stronie za 37,50 zł. Oczywiście coś mnie strzeliło, bo znalazłam go na Ebayu za 4.9$. 😉 W każdym razie jakby ktoś miał ochotę to polecam:
http://ebay.to/1UmwwJL
Ja jestem bardzo zadowolona z niego i i tak planowałam sobie kupić go w Polsce coś innego z tej serii. Za ten zapłaciłam 16$, a na tej samej stronie gdzie wcześniej kupowałam kosztuje 100 zł. 😉
HOLIKA HOLIKA Pig nose 3 step 2.91$
http://ebay.to/1Utu9Rt
Screenshot_11

Podobno ma pomóc usunąć czarne kropki z nosa. Ja już od dawna cuduję, żeby się ich pozbyć, regularne peelingi mi w tym pomagają, ale nadal to nie jest ideał, który chciałabym osiągnąć…

BERRISOM – Animal Mask Series – Tiger 3.5$
http://ebay.to/1ZHXxYi

Screenshot_12

A wiecie co jest najgorsze? Wczoraj poświęciłam pół dnia na czytanie o koreańskiej pielęgnacji (wiecie, że Koreanki używają około dziesięciu kosmetyków do twarzy NARAZ?!). Napaliłam się jak szczerbaty na suchary i zapełniłam już swój koszyk na Ebayu po brzegi, a teraz zastanawiam się skąd wziąć na to wszystko pieniądze. 😀
I tu takie pytanie do Was: może któraś z Was ma jakieś fajne, sprawdzone kosmetyki?

Ja chwilowo z tych najbardziej polecanych zamówiłam
HADA LABO Lotion (30ml) 8.7$
http://ebay.to/1Ojg0d1
Screenshot_13

Chociaż to tak naprawdę japoński kosmetyk, ale podobno bardzo przydatny w pielęgnacji koreańskiej. 🙂 I idealny do nawadniania (nie nawilżania, dowiedziałam się, że pomiędzy tymi pojęciami jest różnica:D), a ja ciągle mam wrażenie suchej, naciągniętej skóry. 😦

 

 

I w ten sposób jeszcze do tego zamówiłam pierwszy raz na ebay’u. Myślę, że większość z Was wie jak tam zamawiać, ale taki protip:
Jeśli macie kartę walutową i chcecie ją podpiąć do paypala w celu płatności, a samego paypala macie w złotówkach to pamiętajcie o zaznaczeniu tego w ustawieniach, bo inaczej będzie podwójne przewalutowanie dolary -> złotówki -> dolary, a chyba nie muszę mówić o braku opłacalności tego.
Jak to zrobić?
Logujecie się na swojego PayPala
Klikacie w ten link https://www.paypal.com/pl/cgi-bin/webscr?cmd=_profile-merchant-pull-funding&buyer_hub
Jeśli macie już podpiętą kartę wybieracie „Opcje przeliczania” przy karcie walutowej

I wybieracie opcję drugą „Proszę obciążyć mój rachunek w walucie wykazanej na fakturze wystawionej przez sprzedającego.”

Potwierdzacie przyciskiem „prześlij”.
Oczywiście jeśli karta jest od konta złotówkowego to powyższa czynność nie ma sensu, ale z tego co wyczytałam taka płatność pozwala uniknąć niekorzystnego przewalutowania.

No i dobra, to nie jest koniec z aliexpress. 😀 Ale chwilowo przebieram nóżkami w oczekiwaniu na KOREAŃSKIE i JAPOŃSKIE paczuszki. 😀

7 comments

  1. Wiedziałam ze nie będziesz mogła z tym skończyć 😛 To za duże uzależnienie , nawet jeśli przed tydzień a nawet dwa nic nie zamówisz to i tak koniec końców powrócisz do zakupów 🙂

    Lubię

    • Dotarł, ale jakoś nie mogę się zebrać, żeby go użyć. 😀 Na pewno jak go użyję to wrzucę informację na fanpage i pewnie tutaj, bo znalazłam też na aliexpress sprzedawcę, który sprzedaje z prowizją te paski. 🙂

      Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s